Darowizna od rodziców – czy jest zwolniona z podatku?
Podatki i ZUS

Darowizna od rodziców – czy jest zwolniona z podatku?

Rodzice pomagają swoim dzieciom, jak tylko mogą, także w dorosłym życiu. Jedną z takich form wsparcia jest darowizna. Warto wiedzieć, jak ją przekazać, by nie płacić podatku.

Darowizna – podstawowe informacje

Darowizna to po prostu nieodpłatne przekazanie składnika majątkowego na rzecz innej osoby. Wyróżniamy tu dwie strony – darczyńcę i obdarowanego, chociaż po jednej, jak i drugiej strony może występować więcej niż jeden podmiot. Wiele osób słyszało właśnie o tym, że darowizna pozwala na bezpłatne przekazanie pewnej części majątku. I tak to wygląda, ale nie zawsze, bo chociaż darowizna od rodziców jest zwolniona z podatku, to żeby tak było, trzeba dopełnić pewnych formalności w urzędzie skarbowym.

To ważne, ponieważ wszystkie darowizny opodatkowanie są podatkiem od spadku i darowizn, jednak w niektórych grupach podatkowych wyznaczono określone kwoty wolne od podatku. I najważniejsza informacja – jak wartość darowizny nie będzie od nich wyższa – nie przekroczy pułapu kwoty wolnej od podatku, to nie trzeba się martwić o dodatkowe koszty.

Kto należy do grupy 1 i 0?

Określono trzy grupy i dla każdej z nich ustalono kwotę wolną od podatku, której przekroczenie oznacza naliczony podatek od darowizny. Najwyżej w hierarchii jest grupa 1, ale nie ma co się dziwić, bo są tu najbliżsi. W jej ramach wyróżnia się tak zwaną grupę 0, do której należą: małżonek, zstępni (czyli np. syn, córka, wnuki i prawnuki), wstępni (np. matka, ojciec, dziadkowie), jak również pasierb, rodzeństwo, ojczym, macocha. Do grupy 0 nie należą za to teściowie, zięć i synowa (pozostają oni w grupie pierwszej).

Dla grupy pierwszej kwota wolna od podatku nie może przekroczyć 9,637 zł (od jednego darczyńcy) lub 19,274 zł (od wielu darczyńców). Ponad tę kwotę trzeba zapłacić podatek. Niemniej, jeśli chodzi o wymienioną grupę 0, to w jej ramach wszystkie darowizny, i to niezależnie od ich wartości, mogą być zwolnione z podatku. Żeby jednak w ogóle było to możliwe, darowiznę trzeba zgłosić właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego. Istotny jest termin, nie może przekroczyć 6 miesięcy od dnia powstania obowiązku podatkowego na druku SD-Z2.

Podsumowując, rodzice oczywiście są najbliższą rodziną, a więc należą do 0 grupy podatkowej. To oznacza, że wszelkie od nich darowizny są zwolnione z podatku. Oczywiście – jak wspomnieliśmy – musimy pamiętać o zgłoszeniu tego do urzędu skarbowego, czyli wtedy, gdy kwota przekroczy 9,637 zł. Jeśli zaś ta kwota jest niższa, to nie ma potrzeby, by informować o tym fakcie. Automatycznie jest zwolniona z dodatkowych opłat.

A co z innymi grupami?

Wspominaliśmy o rodzicach i innych osobach z bliskiej rodziny, nie zapominamy jednak, że są też dwie kolejne grupy: 2 oraz 3. W drugiej znajdują się: zstępni rodzeństwa, rodzeństwo rodziców, zstępni i małżonkowie pasierbów, małżonkowie rodzeństwa i rodzeństwo małżonków, małżonkowie rodzeństwa małżonków oraz małżonkowie innych zstępnych. Tutaj kwota wolna od podatku jest niższa i wynosi 7 276 zł. W trzeciej grupie są inni nabywcy, wszyscy, którzy nie znaleźli się w zerowej, pierwszej i drugiej grupie, a kwota wolna od podatku to 4 902 zł.

Darowizna pieniężna – o czym pamiętać?

Warto wiedzieć, że darowizna środków pieniężnych to trochę inny przypadek. Co prawda, w grupie 0 przekroczenie 9 637 zł nie skutkuje opodatkowaniem, ale tylko w sytuacji, gdy otrzymanie nastąpiło dowodem przekazania na rachunek bankowy nabywcy. Może to być też rachunek, który prowadzimy w spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej lub po prostu przekaz pocztowy. To istotne, bo tylko udokumentowanie przekazania darowizny pozwala uniknąć opodatkowania. W tym celu do formularza ZD-Z2 powinniśmy dołączyć, np. wydruki z rachunku bankowego, które stanowią dowód otrzymania darowizny.

A co się stanie, gdy darowizna nie zostanie zgłoszona?

Darowizna dla dzieci od rodziców, która nie jest zgłoszona do właściwego urzędu, zostaje opodatkowana na zasadach ogólnych. Taka sytuacja zdarza się dość często, bo albo brakuje wiedzy, albo po prostu zapomina się o 6-miesięcznym okresie na zgłoszenie tego faktu. Przykładem może być taka okoliczność, gdy rodzice kupują swojej córce mieszkanie. Nie zgłaszają tego do właściwego organu, a po kilku latach okazuje się, że odzywa się do nich urząd skarbowy. Nie tylko po uregulowanie podatku, ale być może też z nałożeniem kary za niedotrzymanie obowiązku zgłoszeniowego.

Nie można więc o tym zapominać, bo można sprowadzić na siebie nie tylko niepotrzebne koszta, ale także i większe komplikacje.

Stan na: 24.08.2018 r.